Artykuły Ars Amandi Afrodyzjaki z przydomowego ogródka

Logowanie

Ostatnio Punkty zarobili

sonda

Tego nigdy bym nie zrobił
 

Afrodyzjaki z przydomowego ogródka

sex_marchewkaKrótkie jesienne dni i deszczowa, zwykle chłodna aura wpływają na spadek naszej aktywności seksualnej. Czy jednak tak musi być? Okazuje się, że mamy bogatą tradycję w radzeniu sobie z tego typu dolegliwościami. Wcale też nie musimy sięgać po „cudowne” zdobycze współczesnej medycyny, różne dopalacze, hiszpańskie muchy, które mają często dość przykre skutki uboczne. Współczesne badania naukowe potwierdziły, że dzięki dużej zawartości odpowiednich witamin i mikroelementów oraz ich niepowtarzalnych proporcjach rośliny towarzyszące nam od wieków mają realny wpływ na naszą seksualność.

 

Lubczyk. Najstarszym i najbardziej znanym rodzimym afrodyzjakiem był lubczyk. To poczciwe zioło z rodziny selerowatych można uprawiać w równie dobrze w przydomowym ogródku, jak i w doniczce na parapecie. Nie wszyscy wiedzą, że lubczyk to inaczej popularna maggi. Kiedyś wyciągiem z lubczyku wzmacniano potencje mężczyzn, ale również używano go do rozkochania w sobie wybranej osoby płci przeciwnej. Obecnie służy głównie jako dodatek do kostek rosołowych i zup błyskawicznych. W niektórych krajach produkuję się na jego bazie nalewkę zwaną kordiałem. Wydaje się to zdecydowanie lepszą formą podania wybrankowi dawki lubczyku niż zupka błyskawiczna.

afrodyzjak_seksChrzan. Innym niedocenianym afrodyzjakiem z naszej piwnicy jest chrzan. Dzięki dużej zawartości witaminy C, E, witamin z grupy B oraz dużego stężenie soli mineralnych chrzan działa leczniczo i pobudzająco na organizm. Co ciekawe specyficzna kombinacja zawartych w nim składników korzystnie wpływa na ukrwienie podnosząc nasze możliwości seksualne. Viagra też „tylko” poprawia ukrwienie.

Czosnek. Analogicznie działa czosnek. Jako afrodyzjaki używali go już starożytni Egipcjanie, a później Rzymianie. Niestety ze względu na inne specyficzne, łatwo wyczuwalne efekty kuracji czosnkiem trudno polecić go jako skuteczny afrodyzjak. Domowe sposoby niwelowania jego zapachu okazują się praktyce mało skuteczne.

Seler. Wśród klasycznych afrodyzjaków ważne miejsce zajmuje seler. Skład chemiczny tego niedocenianego warzywa jest bardzo podobny do lubczyku. Seler zawiera dwukrotnie więcej witaminy C niż cytrusy, witaminy B kompleks, łącznie z kwasem foliowym oraz E. Zawiera też najwięcej wśród warzyw fosforu, wapnia, potasu, cynku. Seler można podać ukochanemu w postaci surówki lub w bardziej skondensowanej dawce jako sok lub wywar. Tę niezbyt popularną w Polsce roślinę w innych krajach od wieków sławi się pieśniach za jej wpływ na wzmocnienie i długość działania męskich organów.

Pietruszka. To poczciwe warzywo jako afrodyzjak ma bardzo starą tradycję. Nie bez przyczyn w Niemczech domy uciech i uliczki z takimi przybytkami miały w nazwie właśnie to warzywo. Pietruszka naciowa jest o wiele bogatsza od korzeniowej w składniki odżywcze. Zawiera m.in.: sód, potas, magnez, wapń, żelazo, miedź, fosfor, fluor, chlor, karoten, witaminy: B1, B2, B6, C, kwas nikotynowy. Tradycja głosi, że pietruszka uwalnia od oporów psychicznych i dodaje energii.

Kolendra. To popularne zioło rosnące prawie w każdym zakątku świata stanowi nieodłączny element kuchni wielu krajów. Prawie wszędzie spostrzeżono jej również jej erotyczne działanie. Szczególnie dobre efekty przynosi podobno, gdy zmiesza się ją z winem.

Lukrecja. To jedne z najstarszych afrodyzjaków znanych ludzkości. Szeroko stosowana była i jest w kulturze Zachodniej jak i Wschodniej, w starożytnym Egipcie, Rzymie, Grecji, Chinach oraz w średniowiecznej Europie. Lukrecja dodana do słodyczy podnosi podniecenie u osób, które ją zjadły. Mało znaną ciekawostką jest, że lukrecja stanowi składnik piwa Guinness i włoskiego likieru Sambuco.

e_szen_sexŻeń-szeń. Również do najstarszych znanych afrodyzjaków należą wyciągi i eliksiry z korzenia żeń-szeń. Roślina ta pochodzi z Azji i była bardzo popularna na stole cesarzy starożytnych Chin. Substancje zawarte w bylinie znad Usurii wpływają silnie na organizm człowieka. Również w sferze podniesienia możliwości, ochoty i kondycji seksualnej. Żeń- szeń, którego cena suchego korzenia w XIX wieku przekraczała 18-krotnie wartość złota dziś stracił na znaczeniu. Nie mniej w różnej formie oferowany jest do dzisiaj.

Imbir. Ta popularna przyprawa działa stymulująco i poprawia krążenie krwi. W ten sposób wzmaga erekcję. W kulturze azjatyckiej zawsze wysoko cenione były możliwości imbiru zarówno w kuchni jak i medycynie. Do dziś to jedna z najbardziej popularnych przypraw w tej części świata.

Awokado. Roślina rosnąca w tropikalnych lasach Meksyku znalazła się w naszym zestawieniu ze względu jej dostępność w sklepach i rosnącą popularność na rodzimych stołach. Pestki i miąższ gruszkowatych owoców są niezwykle bogatym źródłem witamin i soli mineralnych oraz łatwo przyswajalnych tłuszczów. Według regionalnej tradycji spożywania awokado czyni mężczyzn prawdziwymi don Juanami.

Mandragora. Ostatnio zapomniana roślina wykorzystywana była w celach erotycznych już od starożytności. W średniowieczu jagody mandragory nazywane "jabłkami miłości" były uważane za środek przeciw bezpłodności i pobudzający żądze miłosne. Roślina ta z rodziny psiankowatych zawiera alkaloidy, w tym hioscyjaminę, skopolaminę, atropinę. Użyta we właściwych dawkach może działać silnie erotyzując. Niestety jej przedawkowanie może mieć przykre konsekwencje dla zdrowia.

Pieprz. Czarny pieprz rozpala zmysły i zwiększa pociąg płciowy, pobudza apetyt, rozszerza naczynia krwionośne, ożywia ciało, przyspiesza przemianę materii, a wszystko za sprawą piperyny - alkaloidu występującego właśnie w tej przyprawie. Im większa zawartość piperyny, tym bardziej „pieprzny pieprz”, ostry smak i intensywny aromat, a co za tym idzie – efekt.

Chili. Ta coraz popularniejsza w naszym kraju przyprawa zawiera alkaloid kapsaicyne. Pod jej wpływem mózg wytwarza związki chemiczne zwane endorfinami, które uśmierzają ból i wywołują uczucie przyjemności. Ciekawy efekt daje mocna kawa z odrobiną chili.

Czekolada. Zawiera fenyloetyloaminę i serotoninę, które są odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności. Czekolada jest podobna do seksu, bo powoduje ten sam rodzaj przyjemności, nikt jednak nie udowodnił, że wpływa znacząco na wzrost podniecenia seksualnego. Więc czekoladę polecamy raczej zamiast.

Lista znanych afrodyzjaków jest znacznie dłuższa. Inne czekają na swojego odkrywce. Warto poszukać nowych we własnym zakresie, bo w moc afrodyzjaków można wierzyć lub nie, ale przecież spróbować nie zawadzi. Na pewno nam to nie zaszkodzi. Warto pamiętać, że najlepszym afrodyzjakiem i gwarancją udanego seksu jest często zwyczajna, ludzka bliskość i szacunek okazywana partnerowi. Dla jednych. Dla innych to najsilniejsze afrodyzjaki współczesnego świata: władza, pieniądze i szybkie samochody.

 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 
Autor tekstu: NK

Nowa edycja e-booka

Mezczyzna-od-A-do-Z-Nowa-edycja   

Konkurs

rect3037   
rect3016

Nowa Kamasutra Poleca