Opowiadania erotyczne Inne Moja Miska - Z Oceanu Pożądania

Logowanie

Ostatnio Punkty zarobili

sonda

Tego nigdy bym nie zrobił
 

Najlepsze opowiadania erotyczne

Zarejestruj się i przyślij własne opowiadanie

Moja Miska - Z Oceanu Pożądania

opowiadaniaByc może uznacie, ze to co teraz przysyłam nie jest związane z tematyką portalu. Nie mniej jednak jest to nierozerwalna częśc " Mojej Miski". Rozumiem, że to może byc wstrząsające i nie nadawac się do publikacji. Jednak to co dotychczas pokazałem to zwyczajna pisanina w porównaniu z tym co przesyłam. Moim zdaniem. Chciałem pokazac uczucia. Jak szarpią i nie dają wytchnienia. Mam nadzieję , że chociaż po części zostanę zrozumiany.

Zanurzony w oceanie pożądania Mateusz obcuje z Absolutem...

Z  Oceanu Pożądania.

MAGDALENA

" Niektórzy badacze Pisma Świetego sugerują, że św. Magdalena była nałożnicą Jezusa "


Na sznurze jak bydle prowadzili ją. Kopali. Pluli.erotyka
- Arrghh, hharrghh - charczały ich gardła. Nienawistne spojrzenia. Gniew.
- Wieeedźmaaa !
- Czarciiii miiooot !!!
- Na stosssss !
- Apageeee Satanaaaa ! Apageee Satanaaa ! Apageeee Satanaaaaaaaa !!!


Motłoch był podniecony. Emocje sięgały zenitu.
Magdalena była zbyt piękna by mogła byc zwyczajną kobietą.
Była zbyt piękna by mogła byc dziełem Stwórcy.
Zbeszczeszczone było teraz to piękno w pokutnym worze. Szła udręczona
męką. Jej najgładsza ze skór, doskonała cielesna powłoka była zbrukana.
Brud i krew. Krew boskiego stworzenia pomieszana z brudem zaschnięta na
aksamicie.
Pokutny wór obcierał jej ciało, skórę , która czuła siłę dotyku muślinu.
Przerażona i cierpiąca Magdalena w szaleńczym widowisku.
- Czarcii miooot !
- Naaaaa stossss!  Naaaa stosss !
Kat przywiązywał Magdalene do mokrego pala pośrodku suchych polan.
Purpurat na przedzie wykonywał znak krzyża.

- Confessio est regina probationem !
-In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti !
_I nomine Dei nostri Satanas Luceferi excelsi !
- In nomine Patris Dei nostri Satanas !
Purpurat w spasionych i spoconych łapskach trzymał przeklęte przez Boga
dzieło Kramera i Sprengera. Malleus Maleficarum zroszone nasieniem demonów.
Księga Cienia, która spowiła umysły i podeptała Człowieka.
Zwierzęta w ludzkiej powłoce chciały patrzec. Chciały ogladac Cierpienie. Chciały
męki pięknego stworzenia w pokutnym worze. Ich oczy oszalały.
Kat podpalił stos...

- Czarownicy życ nie dopuścisz !
- Czarownicy życ nie dopuścisz !
- Czarownicy życ nie dopuscisz !
- In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti !!!

Szatan tarzał się ze śmiechu. Jego śmiech upokarzał Boga.
Stos płonął.
Struchlały głupie zwierzęta, gdy rozległ się Krzyk Magdaleny.
Rozlał się i uderzył w nienawiśc. Nienawiśc pękała jak skała uderzona młotem.

Niech zejdzie cień i niech ujrzą światło
Niech strach opuści serca
Bo strach to Morderca.
Skrytobójca, Stwórca potworów.

Paroksyzm bólu Magdaleny wybuchł miliardem nici, które uleciały w przestrzeń.

 

Szybowałem w przestrzeni z rozłożonymi na wysokości ramion rękoma. Nagi jak mnie Ojciec stworzył,
prawie... Tytanowy pancerz na moim fiutku był jedynym odzieniem. Bił z niego blask tak przeraźliwy
jak słońce w zenicie. Tak lśni tylko czystosc i niewinnośc. Byłem czysty. Byłem niewinny. Wznosiłem
się i opadałem łagodnie. Istniałem ponad czasem i przestrzenią.

Z mojej nirwany wyrwał mnie krzyk. To był krzyk mojego serca ugodzonego rozżarzonym ostrzem.
Potworny ból wstrząsnął mną i omal nie runąłem na ziemię. Teraz krzyk dudnił w moich uszach. Rozrywał mnie. Poczułem nitki mojego paroksyzmu, oplatające mnie ze wszystkich stron. Uchwyciłem je i szarpnąłem. Z całych sił, i już wiedziałem , gdzie jest ich źródło. Pomknąłem w jego kierunku szybciej niż mknie swiatło. Obraz pojawił się nagle. Na wzgórzu pod wioską płonął stos. Pośrodku przywiązana do pala wymoczonego w wodzie wiła się moja Magdalena. To jej ból mnie sprowadził. Dookoła setki prostych wieśniaków, wśród których wyróżniały się osobistości w purpurze z charakterystycznymi nakryciami głowy. Kapelusze z wielkimi rondami.
Runąłem na ziemię. Na głowie wyrosła mi Cierniowa Korona. Blask dobywający się z mojego krocza oślepiał  motłoch. Moje rozłożone ręce nie były przyjaznym gestem . Nie były miłością i zaproszeniem.
- Preeeeeeeeeeeecz !!!
Z moich ust popłynął krzyk tak straszny, że powietrze zafalowało.
- Preeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeecz !
Rozstąpiła się ziemia.
Ściagałem gromy. Błyskawice uderzały w moją Cierniową Koronę. Spływały wzdłuż ramion do moich dłoni. Raziłem nimi tłum w moim gniewie.
- Przeklęta Padlino !
- Preeeeeeeeeeeecz  !!!
Skały pękały od mojego wrzasku i przybladło słońce. Teraz światłością była moja niewinnośc. Każdy kto na mnie spojrzał ślepł. Motłoch wił się i skowyczał. Moja furia opadała. Szedłem w ogień. Po moją Magdalenę. Ciernie wbijały się w moją czaszkę. Strugi krwi zraszały mi czoło. Nie czułem ognia. Czułem tylko cierpienie Magdaleny. To ono mnie paliło i wbijało ciernie coraz głebiej. Wyrwałem ją z ognia, a moje łzy gasiły na niej płomienie. Objąłem ją i wznosiliśmy sie teraz razem ku przestrzeni. Zatrzymaliśmy się w górze. Zagrzmiały trąby. Po raz ostatni spojrzałem w dół na konający motłoch. Wzrokiem, który góry przenosił spychałem ścierwo w czeluśc. Wszystkich bez wyjątku. Mężczyzn, kobiety, starców i dzieci. Purpuratom dałem doświadczyc mojej męki. Ich krew gotowała się w żyłach. Skóra pękała i potworne burchle pojawiały się w tych miejscach, aby także pękac po chwili.

Za krew przelaną Krew !
Za ból i cierpienie Otchłań !
Kamień na kamieniu nie pozostanie !
Nie macie serc i litości !
Nie poznaliście miłości !
I już nie poznacie !
Niech was Zabobon pochłonie !
Szatani !

Spadali w czeluśc i ziemia się za nimi zamknęła. Czułem smutek. Pożałowałem ich wszystkich...
Niewinny i czysty Pan Stworzenia zapłakał. Całe niebo płakało. Ulewny deszcz spadł na przeklętą ziemie.
Jakżesz trudno byc Bogiem...

opowiadania erotyczne

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
ampedeusa  - niespodzianka |2010-06-09 19:48:35
avatar Lubicie niespodzianki ? Mam coś dla Was. Zamieńcie : "Tytanowy pancerz na
moim fiutku " na "listek figowy", oraz " Blask dobywający się z
mojego krocza " na " Blask dobywający sie moich lędźwi". Teraz
przeczytajcie w oryginale... fragment czegoś z mojej szuflady. To już nie pasuje
ani do Mojej Miski, ani do tego portalu.
ampedeusa  - pod pręgierzem stoję |2010-06-08 12:45:57
avatar Czasem nie mam kontroli nad tym co piszę, to prawda. "Magdalena" jest
właśnie takim fragmentem tekstu wyjętym z szuflady. Z niewielkimi, kosmetycznymi
zmianami, aby mogła trafic do Mojej Miski. Tekst nie jest bluźnierczy.
Bluźnierstwem jest pętanie człowieka i stawianie mu ograniczeń. Jednak z powodów
, które wymieniłaś i nie tylko stęchliznę czuję, kiedy otwieram moją szufladę.
Pozdrawiam Ciebie Gratka, i dziękuję, że zdołałaś mnie przeczytac.
gratka |2010-06-08 11:54:04
avatar to niebezpieczne co robisz, uważaj by nie stracić kontroli nad tym co piszesz.
Każdy ma swoje poglądy , zasady i przemyślenia, nie zawsze one podobaja się
innym , dlatego zastanówmy się czasem czym chcemy się dzielić z czytelnikiem i
czy to rzeczywiście jest do niego skierowane. Nie warto bowiem bezcześcić
czyjejś wiary i wartości dla własnych megalomańskich zapędów . Intrygujące jest
Twoje pisanie i chyba o to właśnie chodzi w literaturze, by wzbudzić
zainteresowanie czytelnika, ale wszystko ma swoje granice, których nie należy
przekraczać by nie starcić jego szacunku. Odwaga w tym co robimy pomaga nam w
rozwoju, albo powoduje całkowity upadek, życzę Ci tego pierwszego :-)
gratka |2010-06-08 00:44:09
avatar Strasznie daleko temu do części pierwszej tutaj opublikowanej...znaczy rozwijasz
się. To dobrze. Pomyślałabym o zmianach. Znajdź przyjazny portal i opróżnij
szufladę.
 
Autor tekstu: ampedeusa

Nowa edycja e-booka

Mezczyzna-od-A-do-Z-Nowa-edycja   

Konkurs

rect3037   
rect3016

Nowa Kamasutra Poleca