Opowiadania erotyczne Jaśmin Niezawodny sposób

Logowanie

Ostatnio Punkty zarobili

sonda

Tego nigdy bym nie zrobił
 

Najlepsze opowiadania erotyczne

Zarejestruj się i przyślij własne opowiadanie

Niezawodny sposób

jaśminWkurzył ją. Ewidentnie ją wkurzył i bezczelnie uważał, że swoim uśmiechem i tymi cholernymi zielonymi oczami z kurzami łapkami w ich kącikach… że zmiękczy jej serce. O nie. To on jej jeszcze nie zna.

Alex weszła dalej do łazienki i odwróciła się plecami do mężczyzny. Gdyby teraz na niego spojrzała, dotarło by do niej… że mu zależy. I… że właśnie wyjątkowo kosmate myśli kołatają mu się po głowie.
Dziewczyna była tak pogrążona w rozmyślaniu nad sposobami pokazania swojego niezadowolenia, że nie zauważyła, gdy Paul stanął tuż za nią.
Jedna z dużych i silnych męskich dłoni przejechała po jej odkrytym brzuchy. Dziewczyna chciała ja odtrącić, ale druga, równie silna i męska dłoń, chwyciła jej biodro i mocno przysunęła do męskiego ciała. sex
Dziewczyna pośladkami wyczuła rosnący dowód jego podniecenia. Paul poruszył biodrami w wyjątkowo jednoznaczny sposób. Jego naprężona męskość otarła się o rowek pomiędzy jej dwoma półkulami, wywołując z ust mężczyzny wyjątkowo donośny jęk.
Alex poczuła, że jej złość wcale jakoś nie maleje, a zaczyna ją trafiać szlag z całkiem innego powodu… jej mężczyzna traktuje ją jak zwykły przedmiot pożądania służący zaspokajaniu jego potrzeb. O, żeby się czasem nie zdziwił.
A Paul wcale się nie miał zamiaru dziwić. Wiedział, że Alex jest wyjątkowo ognistą i namiętną kobietą. Pamiętał też, że w trakcie jej fochów lepiej jej nie drażnić. Jednak tym razem coś w niego wstąpiło. Po kilku godzinach lotu, zapachu jego kobiety, który atakował każdą jego komórkę, a teraz jej stroju, w którym wyglądała jak uosobienie niewinności w diabelskim przyodziewku… musiał ją mieć.

Pokaże jej, że seks bywa doskonałym lekarstwem na fochy.

Przytrzymał ją w miejscu, chciała się wyrwać, ale i tak była drobna, a przy jego posturze wręcz kruszynką.
Pochylił się i gorącymi ustami przywarł do jej szyi. Polizał ją, czując smak jej skóry zmieszany z żelem, którego niedawno użyła. I jeszcze raz… jakby delektując się bukietem smaków. I kiedy Alex sądziła, że znowu jego gorący język zostawi wilgotny ślad na jej szyi, on… ją ugryzł. Bez delikatności, mocno i pewnie. Wziął między zęby kawałek jej skóry i ssał przez chwilę. Dziewczyna poczuła, że wbrew jej woli, kolana jej miękną.
Kierując ciężarem własnego ciała, Paul przesunął ją bliżej ściany, aż musiała rękoma oprzeć się o zimne kafelki. Znowu chciała zaprotestować, ruszyła biodrami, ale to wywołało tylko wręcz dziki jęk z gardła mężczyzny. Czując, że jeszcze bardziej go prowokuje, przestała cokolwiek robić. A niech zobaczy, że potrafi być zimniejsza od Antarktydy i Arktyki razem wziętych.
A jemu to pasowało. Czując, że jej ciało przestało stawiać opór, przesunął się i wdzięczną malinką ozdobił drugą stronę jej szyi.
Potem przyszła pora na płatki ucha i uroczą muszelkę, w którą zachłannie wsunął czubek języka.
Ciało zaczęło zdradzać dziewczynę. Czując coraz bardziej namiętne pieszczoty, gorąco budziło się do życia w jej podbrzuszu i wędrowało coraz wyżej.
Dłonie Paula zajęły się innymi, wcale nie zapomnianymi częściami jej ciała. Pewnie i zdobywczo. Dwoma palcami pozbawił ją wdzięcznej koronkowej szmatki, która stanowiła jej biustonosz. Odkryte piersi owiało chłodne powietrze, a naprężone sutki stanęły w pełnej gotowości.
Męskie dłonie chwyciły je zachłannie. Objął kuliste wzgórki, a prężące się na ich czubku różowe perełki, chwycił pomiędzy dwa palce i tak na próbę lekko ścisnął… dziewczyna jęknęła.
Potem objął je całą dłonią, aż brodawki otarły się o ciepłe wnętrze jego dłoni. I znowu jęk, lecz tym razem wyrwał się z obu gardeł.
Mężczyzna poczuł, jak jego męskość pulsuje w wyraźnie zbyt ciasnych spodniach i bokserkach. Nie wypuszczając jednej piersi z dłoni, drugą ręką szybko pozbawił się krępującej odzieży.
I teraz już nagi, znów otarł się o jej kształtny tyłeczek.

Czując jego gorący członek na swoich odsłoniętych pośladkach, Alex instynktownie wypięła pupę do tyłu.

Dziewczyna poczuła, jak umięśniona klata mężczyzny zadrżała od tłumionego śmiechu. A to drań, dobrze wiedział, jak na nią działa.
Nagle długie i wyjątkowo zwinne męskie palce wsunęły się pod krawędź jej majteczek. Oczekując zsunięcia bielizny, Alex złączyła nogi i…. nic. Za to męskie palce uchwyciły kawałek materiału i po prostu zdarły go z jej ciała.
Dziewczyna odwróciła głowę do tyłu i spiorunowała Paula wzrokiem. – Ej…
Chłopak wykorzystał sytuację i jego usta spadły na jej rozchylone wargi. Posmakował ją i zapragnął więcej. Wsunął dłoń w jej włosy i przytrzymał w miejscu głowę, podczas gdy jego gorący język niestrudzenie penetrował jej usta.
W końcu szyja dziewczyny odmówiła współpracy i z lekkim jękiem bólu, musiała odwrócić się do ściany.
Paul poczuł się lekko zawiedziony. Jednak szybko znalazł pocieszenie w postaci odkrytego ramienia, którego skóra kusiła wręcz brzoskwiniowym wyglądem.
Pokrył ramię serią szybkich pocałunków. w tym samym czasie jego ręka zawędrowała pomiędzy jej kształtne uda i już tam pozostała. Sprawnie i bezbłędnie odnalazł wrażliwe miejsce pomiędzy fałdkami jej kobiecości. Drażnił je i obiecywał spełnienie, by za chwilę wycofać się i pozostawić ją drżącą i rozpaloną.
Wyczuł, że jest w pełni na niego gotowa. Dlatego nie chciał już dłużej czekać. Wsunął nogę pomiędzy jej uda i lekko rozsunął je, by mieć lepszy dostęp.
Chwycił jej biodra i wsunął się w jej wilgotny tunel, od razu, bez przeszkód do samego końca, aż jego jędrne kulki uderzyły w jej czułe rejony.
Przez chwilę pozostał bez ruchu, delektując się ciepłem i wilgocią, którą mu ofiarowała. A potem przystąpił do zabawy. Ostrej i bez barier. Atakował jej kobiecość, raz za razem wsuwając się i pozostawiając ją pustą, drażniąc tylko samym czubkiem jego męskości.
Wypełniał ją bez reszty, stanowiąc jej integralną część. Uzupełniał i żądał więcej. Smukłym palcem rozpoczął drażnienie wrażliwego punktu na jej przedzie. Coraz szybciej i mocniej, w rytm ruchów jego bioder, które tańczyły ognistą czaczę w jej tylnych rejonach.
I nagle to na nią spadło. Gwałtownie. Niespodziewanie. Z niezwykłą siłą, która na chwilę pozbawiła jej tchu, by wyrwać z jej płuc głośny krzyk rozkoszy. Spocone dłonie ślizgały się na kafelkach, gdy próbowała oprzeć się, gdy jego biodra wciąż na nią napierały.
Drżała na całym ciele. Krople potu lśniły na jej rozgrzanej skórze, gdy Paul nagle się z niej wysunął.
Odwrócił ją do siebie przodem i szybko pocałował. Wsunął dłonie pod jej pośladki i bez trudu ją uniósł. Otoczyła go nogami, gdy jego męskość znowu znalazła się w jej rozgrzanym wnętrzu, które wciąż pulsowało od

przeżytego właśnie orgazmu.

Zaczął unosić ją do góry, by po chwili wręcz nadziać, nasunąć ją na jego prężącą się męskość. Uderzał w jej najczulsze rejony. Zmieniał kąt i siłę, by być w niej jak najgłębiej.
Alex poczuła, jak gdzieś w jej wnętrzu narasta dziki krzyk, który wyrywa się na zewnątrz. Kolejna spirala spełnienia skręcała się w jej podbrzuszu, napinając każdy mięsień w jej ciele, który niecierpliwie czekał na przypływ, który omyje je falą ciepłego spełnienia.
Paul napiął pośladki, naprężył mięśnie w udach i rękach, gdy coraz mocniej atakował jej słodką dziurkę. Wsuwał się coraz głębiej, coraz szybciej. Mocniej. Silniej. Do końca. Głęboko, aż jego czubek uderzał w zakończenie jej doliny rozkoszy.
I wreszcie poczuł to, zaczęło się od stóp, przez łydki i wyżej, a zakończyło w pulsującej męskości, która rozlała ciepły nektar po jej wnętrzu. Paul jęknął gardłowo, a zawtórowała mu Alex, którą kolejne spełnienie wyniosło na wyżyny rozkoszy. Krzyczała i krzyczała, a jej głos niósł się między ścianami łazienki.
Paul wciąż w niej pulsował, drżał. Przymknął oczy ciesząc się tą chwilą. Po chwili delikatnie się z niej wysunął i postawił na ziemi. Przytulił ją do siebie i ucałował w czubek głowy, podczas gdy ciało dziewczyny wciąż drżało w jego ramionach.
- Chyba polubię twoje fochy. – Paul roześmiał się patrząc czule w oczy dziewczyny. – Znalazłem na nie sposób.
Alex spojrzała na niego. Uniosła się delikatnie na palcach i ucałowała jego uroczy dołek w brodzie. – Ja też je polubię.

erotyczne opowiadania jaśmin

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 
Autor tekstu: Elena

Nowa edycja e-booka

Mezczyzna-od-A-do-Z-Nowa-edycja   

Konkurs

rect3037   
rect3016

Nowa Kamasutra Poleca