CZYTANIE (i pisanie) opowiadań erotycznych jest miłe, przyjmne i oczywiście podniecające. Słowa, układające się w zdania = seks. Niestety potrzebujemy wyobraźni. Ale jest sposób na pełnię szcześcia - gdy już nie tylko każde zdanie, czy słowo, ale nawet każda litera jest nasączona erotyką. Do tego potrzebujemy oczywiście odpowiednich czcionek.
Myli się ten, który sądzi, że czcionki erotyczne to wymysł współczesnych czasów. Już mniśi, którzy z pieczołowitością w średniowieczu przepisywali święte księgi w ramach odstresowania kopiowali też innego rodzaju literaturę. I tu również niejako z przyzwyczajenia ozdabiali pięknie pierwszą literę każdej strony. Inwecja podobno nie znałą granic, niestety do naszych czasów zachowało się niewiele ksiąg zakazanych ówczas. A szkoda. Nazwa naszej strony pewnie byłaby jeszcze piękniejsza, niż ta zapisana nacked chicks

Na deser mamy trochę wybranych czcionek, których kształty idelanie wręcz pasują do opowieści erotycznych. Sprawdźcie jak to się czyta.



Ale sylwetki pań nie do końca nadają się do przedstawienia wszystkich liter. Nie ma to po prostu jak niezawodny uniwersalny w swej prostocie penis. Jak to mawiał polski wieszcz Juliusz Słowacki: "Aby kutas giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa".

Chyba raczej główka.
Larry
| Następna > |
|---|





