Larry Flyncik Wszystkiego najgorszego w Nowym Roku

Logowanie

Ostatnio Punkty zarobili

sonda

Tego nigdy bym nie zrobił
 

Wszystkiego najgorszego w Nowym Roku

new year nowa kamasutraJAK słyszę te cukierkowe, mdłe i nieszczere życzenia „szczęśliwego nowego roku” to mam ochotę udzielić jednego krótkiego, kurtuazyjnego i kulturalnego podziękowania. „Odpierdolcie się ode mnie!”

Nie chcę żadnego nowego 2010 roku, niczego dobrego się po nim nie spodziewam. Nie będzie pomyślności, sukcesów szczęścia i radości.
Bo chyba tylko, jak miałem 17 lat to z utęsknieniem czekałem na dołożenie sobie roku. Wtedy cieszył sylwester i zmiana daty i wieku. Mogłem w końcu bez kłopotu kupisz chrzczone piwo w knajpie, czy jabola albo flaszkę kabritówki w sklepie, a nie na mecie. Inna sprawa, że wódka wtedy była na kartki więc i tak meta była z wszech miar pożyteczną instytucją.opowiadania erotyczne nowy roku
Świat był wtedy lepszy. Kobiety chętniejsze i mniej pazerne na kasę. Z zapałem dawały sąsiadki, koleżanki ze szkoły, studiów, czy z pierwszej pracy „u nas w biurze”. Młode i stare. Ładne i brzeydkie. Dziś galeriance trzeba zapłacić 100 zł za niefachową laskę bez połyku. A za mojej młodości dało się namówić koleżankę ze szkolnej ławy czy daleką kuzynkę na zrobienie loda z pasją i finałem tylko za obietnicę spełnienia prośby „A powiesz, że mnie kochasz”.
I kochaliśmy nasze rówieśniczki. Szanowaliśmy mimo faktu, że puszczały się na lewo i na prawo. Świat miał pewną równowagę i porządek. I my byliśmy pełni entuzjazmu i radości odkrywania. Aby zobaczyć gołą cipkę trzeba było (mimo obiektywnych trudności) ściągnąć jakieś damskie gacie. A dziś wystarczy wpisać w wyszukiwarkę dowolną konfiguracje genitalną.
A ja chce wrócić do czasu, gdy nie wiedziałem, że istnieje seks analny, tylko czasami człowiek się pomylił się i walnął nie w tą dziurkę. Gdzie ta cudowna wiara, że jak się bzyka pod wodą, albo dziewicę, to w ciąże kobieta nie zajdzie. Jak było dobrze być przekonanym, że na AIDS chorują tylko pedały (przepraszam „pedzie”) z Ameryki.
Marzę o tym, aby jak kiedy nie mieć kaca, ani poczucia winy po obudzeniu w nieznanym miejscu z nieznajomą panią. Nie chcę znać zasad swingowania, tylko od czasu do czasu wziąć udział w dobrej, spontanicznej imprezie.
I jeszcze jedno – chciałbym nie mieć świadomości istnienia Tusków, Lepperów, Kaczorów, Palikotów i innej swołoczy.
Ale „to se ne wrati”, więc nie ma co udawać i mamić się, życzyć szczęśliwego nowego roku. Bo nie będzie lepiej. Lepiej już było.

Larry

ps. A jednak jest maleńkie światełko w tunelu. Nowakamasutra.pl. Opowiadania erotyczne to co prawda tylko niewielki i symboliczny, ale jednak powrót do dawnych czasów. Chyba napiszę opowiadanie: zacznie się tak.
„To była 15 i 16 zaliczona laska tego wieczoru – tym razem wydymałem dwie naraz. Murzynkę i japonkę, ale było słabo, bo miały razem tylko 54 orgazmy w ciągu godziny. A ja nic. Rozglądam się więc po mojej 134 pokojowej willi i szukam kolejnej chętnej. Oj - widzę, że jakaś rozsiadła się w moim Maybachu w klimatyzowanym garażu i dosiadła dźwigni biegów. Zaraz jej zaproponuję wymianę na mojego 38 centymetrowego (w zwisie) zaganiacza. Och jak dobrze być ojcem dyrektorem...

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
venus  - :) |2010-03-11 22:35:43
pozdrawiam-fajnie sie czyta Twoje teksty
Sesek  - To se ne wrati ;) |2010-01-30 23:04:30
avatar Lecz wspomnienia kal mogą być przyjemne.
Do tego masa znajomych- ot takich tylko do wypicia
Teraz z upływem lat- ubywa ich
Miast przybywać
Pozdrawiam
 
Autor tekstu: Larry

Nowa edycja e-booka

Mezczyzna-od-A-do-Z-Nowa-edycja   

Konkurs

rect3037   
rect3016

Nowa Kamasutra Poleca