Kilka lat temu miałem pewną przygodę. Chodziłem wtedy do jednego z warszawskich liceów. W ostatniej klasie dostaliśmy nową wychowawczynię. Była młoda - miała trzydzieści kilka lat. Dowiedzieliśmy się ponadto, że nasza nowa nauczyciela jest po rozwodzie i nie ma dzieci.


Nie myślałem i nie śniłem w mym życiu, że spotkam w tak czystej formie tak gwałtowną żądzę i tak gorące i tęskne pożądanie.
Myślicie, że nudny z pozoru piknik może czymś zaskoczyć? O tak! :)
Zadzwonił telefon. Usłyszałem jej głos...
Gdyby mu ktoś przedstawił scenariusz poniższej przygody, powiedziałby krótko: niemożliwe.
Golenie poszło mu szybko ,widać było wprawę i doświadczenie pomimo młodego wieku. Starł resztki pianki delikatną gazą nasączoną jakimś balsamem tonizującym i chwilę przyglądał się swemu dziełu. Nagle nachylił się nisko i wysunąwszy język zaczął.. delikatnie lizać wygolone miejsca.
Zaraz po skończeniu studiów górniczych na AGH pojechałem na Śląsk ,do kopalni .Zacząłem swą karierę jako zastępca sztygara. Szefem moim był starszy 48 letni górnik, technik z długoletnią praktyką- Franciszek. Polubił mnie szybko bo traktowałem go z należnym szacunkiem, słuchałem jego rad co mu imponowało bo przecież byłem inżynierem a on tylko technikiem. Już po dwóch tygodniach zaprosił mnie do swojego domu na sobotnią kolację-był żonaty ale dzieci nie miał. Pani domu nazywała się Magda i była wniebowzięta gdy wręczyłem jej bukiet róż i bombonierkę i z szacunkiem ucałowałem dłoń.
Środek wakacji, nocny gwar wielkiego miasta i samotna kobieta, szukająca wrażeń, które pomogą jej zapomnieć o długim i nudnym związku, który właśnie zakończyła.
Krwawe wakacje


