Kilka lat temu miałem pewną przygodę. Chodziłem wtedy do jednego z warszawskich liceów. W ostatniej klasie dostaliśmy nową wychowawczynię. Była młoda - miała trzydzieści kilka lat. Dowiedzieliśmy się ponadto, że nasza nowa nauczyciela jest po rozwodzie i nie ma dzieci.
Muszę stwierdzić, że nasza klasa była niegrzeczna, więc podejście naszej nowej nauczycielki do nas było bardzo rygorystyczne. Ponieważ w semestrze letni, raz w miesiącu, chodziliśmy całą klasą na basen to moja nauczycielka i tam chciała mieć wszystko pod kontrolą, żebyśmy przypadkiem nie rozrabiali zbytnio. Powiedziała więc nam od razu:
- To, że będę przebierać się w szatni damskiej, nie znaczy, że pozostawię chłopców samym sobie.
- Jak nie zobaczę kogoś po dziesięciu minutach od wejścia do szatni na basenie to…
W tym momencie się zamyśliła, po czym powiedziała, swoim ostrym tonem:
- Nie zawaham się wejść do męskiej szatni i zrobić porządek.
W konsekwencji od początku semestru każdy z nas bardzo pilnował by szybko się przebrać i nie mieć do czynienia z naszą nauczycielką. Tak udawało się nam chodzić klasowo na basen, gdy nadszedł jeden z ciepłych majowych dni…
Wchodziliśmy do męskiej szatni. Spojrzałem w stronę wejścia do damskiej szatni, przy której stała moja nauczycielka. Zorientowałem się, że poucza moją koleżankę, że źle zachowywała się podczas jazdy autobusem. Postanowiłem, że lepiej szybko wejdę do mojej szatni zanim ona również mnie dorwie. Zamknąłem drzwi do męskiej szatni i poszukałem najbliższej wolnej szafki. Pozostali koledzy już się przebierali, a ja byłem ostatni. Wyjąłem z plecaka moje spodenki kąpielowe i ręcznik. Zdjąłem ubranie i włożyłem je do moje szafki. Wziąłem swoje spodenki kąpielowe i zobaczyłem, że sznurek do ich związywania jest mocno zaplątany. Niedobrze – pomyślałem. Powinienem był go rozwiązać w domu po poprzedniej kąpieli w basenie. Położyłem spodenki kąpielowe na moim ogolonym kutasie - lubiłem w ciepłe dni czuć w tym miejscu przyjemny chłód więc często goliłem kutasa. Zacząłem powoli rozplątywać sznurek, jednak był strasznie mocno związany. Co ja z nim wcześniej mogłem robić? – pomyślałem. Po chwili zorientowałem się, że już nikogo nie ma w szatni. Odłożyłem spodenki kąpielowe na bok i obróciłem się nago w kierunku szafki. Postanowiłem, że wyjmę kluczyk z niej i jego ostrym końcem postaram się rozwiązać sznurek – to było moje jedyne rozwiązanie. Gdy się odwróciłem, naprzeciw mnie stała nauczycielka, wkurzonym wzrokiem patrząc na mnie. Chwyciła mnie za rękę i zaprowadziła do pojedynczej przebieralni. Założyłem ręce z tyłu. Ona wkurzonym głosem zaczęła do mnie mówić:
- Ile muszę na ciebie czekać. Czy dziesięć minut na przebranie się to za mało? Jak mam was wszystkich pilnować, skoro ty…
Zacząłem przyglądać się jej, nie słuchając co do mnie mówi. Była ubrana w kostium kąpielowy, w którym wyglądała całkiem ładnie. Przez jej stanik dostrzegałem lekki zarys jej sutków. Bardzo podniecał mnie jej widok. Nie mogłem się powstrzymać by mój kutas nie zaczął stawać. Gdy nauczycielka do mnie mówiła, ja przyglądałem się jej piersiom. Natomiast mój kutas podnosił się, aż stał się zupełnie sztywny.
W pewnym momencie zorientowałem się, że nauczycielka przestała do mnie mówić. Spojrzałem na jej twarz. Patrzyła na mojego kutasa. Nastąpiła niezręczna chwila, a ja nie wiedziałem co mam zrobić. Stałem jak sparaliżowany. Zastanawiałem się jak powinienem się zachować w takiej sytuacji? Zanim zdążyłem cokolwiek wymyśleć, ona powiedziała:
- Hmm, wykorzystam cię do czegoś…
Przyłożyła rękę do moich jajach i zaczęła je macać, sprawdzając jak reaguję. Coraz mocniej ściskała i ruszała nimi. Wiedziałem, że nie mogę dać po sobie znać, że ściska coraz mocniej. Sprawdzała bowiem czy jestem odpowiednio wytrzymały. Obserwowała czy na mojej twarzy pojawią się jakieś oznaki, że ściska za mocno. W pewnym momencie przestała ściskać. Dała za wygraną - pomyślałem. Chwyciła za swoje majteczki i zsunęła je. Zobaczyłem, że jej cipka była przesłonięta bujnymi ciemnymi włoskami. Była nieogolona. Chciałem zdjąć jej stanik jednak gdy ona się zorientowała o co chodzi powiedziała:
- Trzymaj ręce przy sobie.
Znając moją nauczycielkę domyśliłem się, że nie będzie chciała rozpocząć od zrobienia mi loda. Natomiast spojrzała się czy mój kutas jest wystarczająco wilgotny. Objęła go ręka, a następnie zaczęła posuwać nią po moim kutasie w górę i w dół. Po dłuższej chwili przestała. Spojrzała na niego i oceniła, że kutas stał się odpowiednio wilgotny.
Pociągnęła mojego kutasa w dół i przyłożyła do swojej cipki. Mój kutas zatopił się we włosach jej cipki i poczułem, że zaczęła nim ocierać swoje wargi sromowe. Robiła to pewnie by jej wargi sromowe stały się wilgotne od mojego kutasa. Jednak w pewnym momencie stanęła na palcach, a następnie opuściła się na mojego kutasa, który zatopił się w jej cipce. Jęknąłem przy tym. Po chwili poczułem przyjemne uczucie jej włosków otaczających moje jaja. Teraz zaczęła poruszać biodrami. Zobaczyłem, że zamknęła oczy i skierowała głowę do góry. Może rozmyślała, że uprawia sex ze swoim byłym mężem? Po chwili postanowiłem, że teraz ja przejmę inicjatywę. Zacząłem coraz mocniej ruszać biodrami. Zdecydowałem, że kutasem poszukam punktu G. Gdy nauczycielka to zauważyła, postanowiła mi w tym pomóc. Opierając się na moim kutasie odchyliła się do tyłu i zaczęła coraz głośniej jęczeć. Nie przestawałem i coraz mocniej ruszałem biodrami i kutasem, co skutkowało że ona wydawała coraz głośniejsze jęki. Poczułem jak z jej wilgotnej cipki spływają kropelki na moje jaja. Zdałem sobie sprawę, że zaczęła przeżywać orgazm. W pewnym momencie również ja nie wytrzymałem i wydałem z siebie jęk. Ona w tym momencie złapała mnie silniej za pupę, przyciskając mocno do siebie. Wytrysnąłem w jej cipkę. Minęła dłuższa chwila, gdy mój kutas przestał pulsować zalewając jej cipkę spermą. Moja nauczycielka odczekała jeszcze chwilę upewniając się, że z mojego kutasa wypłynęło całe nasienie. Następnie puściła moją pupę i wyjęła mojego kutasa. Skinęła głową bym podniósł jej majtki z ziemi. Gdy zabierałem je z podłogi podniosłem głowę do góry i zobaczyłem jak z jej włosków na cipce sączy się sperma. Stanąłem naprzeciwko jej. Ona założyła majteczki. Popatrzyła się na mnie położyła rękę na moich jajach i ścisnęła bardzo mocno, mówiąc:
- Ma to pozostać między nami.
Puściła moje jaja i następnie powiedziała, rzucając na mnie swój oburzony wzrok:
- Za pięć minut widzę cię na basenie…
To był ostatni klasowy wypad na basen. Rok później dowiedziałem, że ta nauczycielka nie uczy już w moim byłym liceum. Równocześnie dowiedziałem się, że nadal nie ma partnera. Ma za to małe trzymiesięczne dziecko…
| Następna > |
|---|




