Jeśli seks - to po pięćdziesiątce!
Śmiać mi się chciało na myśl, że dzieciata czterdziestka zachowuje się jak cnotliwa panienka. Już miesiąc się proszę o godzinę... czułości.
Hankę poznałem w nadmorskim kurorcie. Musiałem przemyśleć wiele spraw, między innymi rozwód i oczekiwane narodziny drugiego wnuka. Siedziałem na chłodnym piasku i trzymając teczkę z kosztorysami, marzyłem o pomyślności dla mojej firmy.
Usłyszałem jej śmiech, a śmiała się ze mnie.
- Coś podobnego! Obserwuję pana od kilku dni i za każdym razem coś pan robi. Pisze pan scenariusz? - rozwścieczyła mnie. No cóż nie każdy może czerpać z życia garściami, dzięki perlistym zębom. Wiem coś o tym, bo wiele przeszedłem przez moje pół wieku. Już miałem powiedzieć panience o swojej myśli ale mnie uprzedziła.
- No, niech pan zamknie tą teczkę i położy się na piasku - dając mi przykład wtopiła się w podłoże. Już miałem zrobić to samo gdy zobaczyłem jak zadrżała od wiatru. Twardość jej sutków mógłbym obliczyć bez dotykania. Podczas gdy ona mówiła o morskiej bryzie zacząłem pieścić ją oczami. Blond włosy sięgające do ramion zmieszały się z piaskiem, ogromne zielone oczy i zdumiewająco mały nos. Podobały mi się jej liczne zaokrąglenia. Jeżdżąc wzrokiem po zgrabnych nogach dotarłem do stóp. Zakochałem się tak bardzo, że musiałem zasłonić się teczką.
Szczęśliwym trafem okazało się, że nasze miasta dzieli tylko trzydzieści kilometrów. Pierwszy raz w życiu poszedłem na dyskotekę i piłem jakiś niebieski alkohol. Oduczyłem się kupowania praktycznych kwiatków doniczkowych na rzecz czerwonych róż z kolcami (ach, te kobiety!). Tych pierwszych razów przy Hani miałem sporo. Mimo tego, nie spodziewałem się...
Równy miesiąc po naszym poznaniu, Hanka wpadła do mojego biura jak burza. Przestraszyła pracowników i głośno oznajmiła, że musimy porozmawiać na osobności. Poprosiłem resztę załogi o poczekanie w holu. Gdy drzwi się zamknęły nic nie mówiąc podeszła do mnie. Ugryzła mnie w wargę bezceremonialnie wkładając sobie palce pod sukienkę. Umościła się na biurku rozkładając nogi na tyle bym mógł zauważyć jej czerwone stringi. Pocierała się patrząc mi w oczy. Zobaczyłem jak plamka z jej soków robi się na jedwabiu coraz większa. Zanim zareagowałem- klęknęła przed moim rozporkiem i wyjęła mój skarb. Nie powiem- robiłem w życiu to i owo ale jej technika zaszokowała mnie.
Ona mnie ujeżdżała językiem!
Już dochodziłem kiedy to bezczelnie przerwała, ale zrozumiałem.
Stanęła na niskim stoliku, gdzie zwykle pracownicy stawiają kawę więc włożyłem jej dwa palce w otworek. Widząc jak jej wilgotność spływa mi po ręku dodałem jeszcze jeden i przyspieszyłem tempo.
Jej soki skapywały teraz w zadziwiających ilościach plamiąc wszystko wokół. Zdusiła w sobie okrzyk i patrząc mi w oczy zeszła ze stolika.
Nie wiedząc co dalej uczynić, dałem się jej poprowadzić do drzwi, na których oparła się plecami. Fakt, że za nimi stały trzy osoby napawał mnie przerażeniem ale jednocześnie podniecał. Oplotła dłońmi moją szyję i z prędkością godną kosmosowi naskoczyła na mnie zaciskając pięty na moich pośladkach. Jej pomysłowość była dla mnie czymś nowym. Nie zastanawiając się długo pokierowałem moją męskość w stronę słodyczy. Czułem każdy mięsień jej wnętrza. Chociaż zdołaliśmy utrzymać swoje jęki na wodzy, nie mogliśmy przestać obijać się o drzwi. Powinienem zaprzestać gorszenia podwładnych, jednak nie mogłem przestać. Mimo wilgoci była taka wąska… Czułem jak coraz mocniej pulsuje i… tak, dałem jej orgazm. Mi zostało parę sekund gdy nagle odepchnęła mnie i kucnęła przede mną by wciągnąć w siebie całą zawartość mego członka.
Głośno połknęła.
- To się nagadaliśmy – szepnęła powodując tym samym szczery uśmiech na naszych ustach.- Muszę już lecieć- dodała całując mnie.
- Szkoda, bo byłabyś dobrą sekretarką.
- Zapomnij – powiedziała śmiejąc się.
Ostrożnie uchyliliśmy drzwi i ze zdziwieniem spostrzegliśmy, że nikogo za nimi nie ma. Pewnie zeszli na dół na kawę, pomyślałem. Postanowiłem posprzątać po naszych wyczynach i w trakcie ścierania wilgoci ze stolików nakryli mnie pracownicy. Pewnie sobie pomyślą, że szefowi na starość odbiło…
konkursowe opowiadania erotyczne
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





