Golenie poszło mu szybko ,widać było wprawę i doświadczenie pomimo młodego wieku. Starł resztki pianki delikatną gazą nasączoną jakimś balsamem tonizującym i chwilę przyglądał się swemu dziełu. Nagle nachylił się nisko i wysunąwszy język zaczął.. delikatnie lizać wygolone miejsca.
Moja najlepsza przyjaciółka Ola wpadła wczoraj do mnie z płaczem bo zorientowała się ,że mąż ją zdradza.
-Czy on wie ,że ty wiesz?-spytałam rzeczowo z trudem przerywając jej szlochy.
-Nie, jeszcze !-ale się dowie i wydrapię mu oczy!
-Nie rób tego!Udawaj,że nic nie wiesz a sama udaj ,że to ty masz kogoś,kup nowe ciuchy,zrób nowy makijaż ,perfumy itp. Tak ,żeby to jego zaczęła zazdrość zżerać.Oni szalenie nie lubią gdy to my przejmujemy inicjatywę.-Tak myślisz?-Ola przerwała szlochy.
Tak.
-Pomożesz mi –prawda?
Nazajutrz była sobota więc nie było problemu z pracą, Ola wzięła samochód i pojechałyśmy do województwa czyli Gdańska. Od czego zaczniemy?
Proponuję od głowy w dół po kolei - pierwszy fryzjer!
Już z nową modną fryzurą udałyśmy się za zakupy ,trochę ciuszków i bielizny-tu było trochę marudzenia bo Ola z trudnością dała się przekonać do koronkowej bielizny –w końcu kupiła 2 komplety mocno frywolne z czarnej i czerwonej koronki.
Następny był salon kosmetyczny –tu nam zaszło chyba najdłużej-maseczki, peeling i zaskórniki a na koniec depilacja!
-Czy razem z ..intymną?- spytała cicho kosmetyczka.
-Oczywiście –szybko wtrąciłam i zanim Ola się zorientowała już leżała na stole zabiegowym naga przykryta tylko małym ręcznikiem .
-Nie będzie bolało??
-Oczywiście, że nie ,mamy najnowsze środki no i fachowca –odpowiedziała z lekkim uśmiechem dziewczyna.
-Adasiu , masz klientkę-zawołała na cały duży gabinet.
Podszedł młody, przystojny chłopak w białym kitlu ubranym na gołe ciało bo przez rozpięte guziki
dostrzegłam jego nagie udo.
-Całuję rączki szanownym paniom, przywitał się –pani na zabieg zwrócił się do Oli, a pani też czy tylko do towarzystwa.??
-Nie ja tylko czekam na koleżankę.
-W takim razie proszę poczekać za parawanem .
-Dlaczego –spytałam ciekawie –my z koleżanką nie mamy tajemnic.
-Mam zasadę ,że pracuję tylko z klientką –obecność osób trzecich mnie rozprasza.
Ola nagle się zorientowała i zaprotestowała gorąco:
-Co?? Ten pan ma mi to robić?
-Tak-czy coś pani przeszkadza? może chce pani zrezygnować to proszę o szybką decyzję bo nie lubię marnować czasu.
Ola spojrzała na mnie błagalnie.
-Obiecałaś mi się nie sprzeciwiać –syknęłam.
Zrezygnowana zamknęła oczy.
Wyszłam za parawan i usiadłam.
-Proszę zaczynać ,wszystko w porządku ,przepraszam za zamieszanie-posłałam mu uwodzicielski uśmiech.
-Jestem przyzwyczajony, klientki mają czasem humory-uśmiechnął się szeroko.
-Aż żal ,że jeszcze nie mam dużych odrostów bo chętnie bym też do takiego ciacha poszła jak w dym-pomyślałam i poczułam ,że cipci też by się to podobało.
Usłyszałam rozmowę zza parawanu.
-Mam na imię Adam i jestem tu po to aby wszystko przebiegło sprawnie i udanie .
-A jakie szanowna pani ma imię ,jeżeli wolno spytać.
-Aleksandra znaczy Ola-cicho odpowiedziała wyraźnie zdenerwowana niecodzienną dla niej sytuacją.
-Pani Olu, jeśli tak mogę się do pani zwracać, jeżeli będzie coś nie tak, wbrew pani woli czy chęci, coś zaboli-proszę natychmiast dać mi znać.
Po cichutku przysunęłam się bliżej parawanu, znalazłam sporą szczelinę na jego składaniu i patrzyłam z niekłamanym zaciekawieniem bo zaskoczyło mnie ,że takie zabiegi robi tu mężczyzna –a nie kobieta dziewczyna, co wydawałoby się naturalne i oczywiste.Wkrótce miałam się przekonać jakie to ma zalety!
Pan Adam najpierw włączył cichą muzykę relaksacyjną, rozłożył szeroko jej nogi i uniósł wysoko kolana tak, że leżała w pozycji ..ginekologicznej. Popatrzył chwilę jakby planował przebieg operacji i przejechał delikatnie palcami w dół i w górę po owłosionym łonie nie omijając otwierających się grubych ,wilgotnych warg i dużej łechtaczki.
-Co, co pan robi panie Adamie??- zaprotestowała natychmiast zdziwiona Ola.
-Spokojnie ,pani Olu, mówiłem ,żeby się odprężyć i myśleć o czymś przyjemnym-ja tylko badam strukturę i grubość włosów aby dobrać odpowiednie ostrza i preparaty zmiękczające. To mówiąc ponownie przejechał palcami i dłonią powolutku po jej odsłoniętym kroczu.
-Widzi pani ,faktura włosa nie jest jednakowa w każdym miejscu ,bliżej centrum włos jest krótszy i bardziej ostry ,po bokach miększy i dłuższy-powoli tłumaczył jeżdżąc palcami bezkarnie po jej cipce. Oczywiście opowiadał pseudonaukowe bzdury ale z pewnością jego klientki dawały się na to nabrać. W czasie tych ,,naukowych’ ’doświadczeń oddech Oli stał się wyraźnie szybszy a na rozwartej jeszcze szerzej cipce pojawił się przezroczysty śluz. Adam wyraźnie zadowolony z efektu rozpoczął wstępne strzyżenie maszynką elektryczną nie dociskając do skóry tak aby pozostała szczecinka wysokości ok.5mm.Robił to precyzyjnie i delikatnie za każdym razem zaczynając od cipki i strzygł promieniście na boki ,w górę i w dół. W przerwie włączył miniaturowy odkurzacz aby delikatnie usunąć ścięte włoski. Maleńka ssawka była specjalnie do tego przygotowana i ściągała dokładnie i bezszelestnie. Miała jeszcze jedną ukrytą zaletę-chłodziła i łaskotała w miejscu pracy.
Ola zaczęła rytmicznie poruszać biodrami i pojękiwać. Adam tylko się uśmiechnął i zapytał sztucznie zatroskany:
-Czy coś nie tak pani Olu??
-Nie ,nie wręcz przeciwnie, ta maszynka mnie tak dziwnie..
..stymuluje –dokończył Adam.
-Tak ,tak –choć nie wiedziałam, że to tak ładnie się nazywa.
Wszystkie moje klientki bardzo sobie to chwalą, przywiozłem ją ze stażu w Paryżu-oni zawsze przodują w takich sprawach –wyjaśnił z wyższością.
-Może pani jeszcze chwilę się tym pobawić ja tymczasem przygotuję roztwór zmiękczający.
Ola uszczęśliwiona ujęła ssawkę i położyła jej wlot na środek piczki powoli przesuwając w górę i w dół. Intensywność doznań musiała być duża bo jęczała i pracowała biodrami aż i mnie udzieliło się podniecenie.
Adam przerwał tę zabawę i przystąpił wreszcie do namydlania specjalną pianką ,odczekał 5 minut i przystąpił do golenia.
-Golimy wszystko czy zostawimy modny akcencik taki mały trójkącik??
-Jak pan uważa-jęknęła nadal podniecona Ola.
-To zostawiamy trójkąt skierowany wierzchołkiem w dół, w kierunku gniazdka-powiedział nachylając się nad nią . Golenie poszło mu szybko ,widać było wprawę i doświadczenie pomimo młodego wieku. Starł resztki pianki delikatną gazą nasączoną jakimś balsamem tonizującym i chwilę przyglądał się swemu dziełu. Nagle nachylił się nisko i wysunąwszy język zaczął..
delikatnie lizać wygolone miejsca.
Dreszcz przeszedł ciało Oli, która zajęczała:
-Na co pan sobie pozwala?
-Przepraszam, że nie uprzedziłem –ja tak zawsze sprawdzam czy dobrze wykonałam swoją pracę –język jest w tym niezastąpiony wyczuje każdą nierówność czy pozostawiony włosek
I nie czekając na reakcję Oli kontynuował lizanie nie opuszczając cipki a zwłaszcza łechtaczki.Za moment moje zdziwienie było jeszcze większe gdyż Adam rozpiął fartuch i wydobył swego ...dużego naprężonego kutasa i przesunąwszy się nieco w stronę głowy Oli wsadził go bez ceregieli w jej dłoń ze słowami:
-Niech pani Ola przytrzyma trochę bo mi przeszkadza gdy się schylam!
W pierwszej chwili nie wiedziała co trzyma zajęta przeżywaniem jego pieszczot językowych-gdy spojrzała wybuchła:
-Co też pan Adam znów wymyślił-co ja mam z tym robić
-Co pani uważa, moje klientki na ogół wiedzą i są zadowolone.
Nie chcąc wyjść na idiotkę zaczęła pieścić mu kutasa ręką przesuwając palcami w górę i w dół, wolno potem szybciej. Przyjrzałam się uważniej –on też był dokładnie wygolony oraz podbrzusze i jądra –przez co wydawał się jakiś większy i dłuższy Tymczasem Adam przestał nawet czynić pozory działań naukowych i pieścił ciało Oli nie tylko językiem, ustami ale i swymi dużymi dłońmi. Ola zwijała się z narastającej rozkoszy więc nie pytając po prostu wszedł w nią jak w masło swą naprężoną maczugą! Jeśliby ktoś spodziewał się teraz jakiejś formy protestu choćby symbolicznego ze strony Oli to by się srogo zawiódł.
Bezceremonialne wtargnięcie w jej pochwę skwitowała jedynie głośnym westchnieniem ulgi-jakby chciała powiedzieć :
-Nareszcie, dlaczego kazałeś mi tak długo czekać!!
To było dla mnie fascynujące jak zaniedbana kobieta praktycznie bez seksu od lat w jedną godzinę potrafi przeobrazić się w namiętną ,gorącą kocicę bez zahamowań! Czyli jak mówią ważny muzyk a nie sam fortepian ,a Adam był wirtuozem –muszę przyznać.
Tymczasem akcja szła szybko naprzód, Ola zarzuciła rozwarte nogi na barki Adama i tak w zgodnym rytmie dążyli do wspólnego celu. Gdy Ola zaczęła gwałtownie szczytować Adam wycofał się i
całym ładunkiem spermy strzelił na otwarte, pulsujące krocze.
Gdy ostatnie krople gęstego nasienia spadły z jego kurczącego się powoli kutasa spokojnie, metodycznie rozsmarował je po wygolonej uprzednio powierzchni krocza.
-To najlepszy środek konserwujący i przeciw zmarszczkom- polecam wszystkim moim klientkom również na twarz i piersi –mówił jakby do siebie spokojnie wycierając gazą swój mokry organ i metodycznie zapinając wszystkie guziki białego fartucha. Usiadł przy małym stoliku w kącie i coś wypisał-chyba rachunek. Pomógł następnie podnieść się Oli, która wreszcie powoli doszła do siebie ,założył jej szlafrok na gołe ciało i podając rachunek skłonił się nisko:
-Mam nadzieję, że jest pani zadowolona –starałem się jak mogłem i polecam się na przyszłość-oto moja wizytówka –naprawdę bardzo dobrze mi się z panią ..współpracowało.
-Mnie też ,panie Adamie-powiedziała cicho nie patrząc mu w oczy.
-Naprawdę można pozazdrościć temu kto ma te obfite skarby na co dzień-ciągnął nadal komplementy widząc jak jest na nie łasa. Widać było ,że ten przedział wiekowy jaki reprezentowała Ola to jego specjalność.
-Co też pan Adam -jakie skarby u starej ,zmęczonej życiem kobiety??
-Już ja tam wiem co mówię, mam doświadczenie.
Cofnęłam się szybko od parawanu ,złapałam jakąś gazetę i udawałam ,że jestem zaczytana gdy wyszli z boksu.
Jednak jeden rzut jego oka na mnie i gazetę trzymaną do góry nogami zdradził mnie.
Adam uśmiechnął się tylko:
-Koleżankę też serdecznie zapraszam przy okazji, myślę ,że pani Ola wystawi mi dobre referencje. Mam też w programie zabiegi domowe ,ale te oczywiście w cenach komercyjnych do uzgodnienia. Wręczył rachunek Oli do uregulowania w kasie przy wyjściu, pożegnał się z nami całując obie w rękę i chciał się oddalić, gdy Ola nieco zawstydzona zawołała :
-Panie Adasiu , chwileczkę i wsadziła mu do kieszeni fartucha 2 banknoty.
-Nie ,nie –bronił się nieco sztucznie ,przecież mi tu płacą-ale zbytnio się nie wzbraniał tylko jeszcze raz pocałował Olę –tym razem w usta.
Była zachwycona.Ja też.