Opowiadania erotyczne Pink Mój pierwszy raz

Logowanie

Ostatnio Punkty zarobili

sonda

Tego nigdy bym nie zrobił
 

Najlepsze opowiadania erotyczne

Zarejestruj się i przyślij własne opowiadanie

Mój pierwszy raz

Nigdy nie dowiesz się jak bardzo Cię  nadal kocham.  Jak bardzo pragnę. Nigdy mnie już nie dotkniesz, nie pocałujesz, nie zaprowadzisz do bram rozkoszy. Nigdy nie będę Twoja, ani Ty mój. Zostały wspomnienia....Wciąż mam nadzieje ,że myślisz  o mnie jeszcze,kochany...

Teraz Jesteś moim wspomnieniem. Moją fantazją, która przychodzi do mnie każdej nocy.

Miałam zaledwie 15 lat. Taka zwyczajna,niepozorna dziewczynka. Długie blond włoski, niskiego wzrostu, bez makijażu. Trzymana krótko przez rodziców. Nie paląca, nie pijąca,nie mająca żadnych głębszych zostawiających  na dłużej doświadczeń życiowych. Spędzałam wakacje, w jednej z najpiękniejszych wsi letniskowych. Pierwszy raz tak zupełnie sama ,bez wyrażnego nadzoru ze strony dorosłych. Czułam wolnośc. Chciałam się bawic, robic rzeczy na które nie pozwalano mi w domu.

Razem z kuzynką wybrałam się więc  na dyskotekę. Dodam ,że była to dopiero pierwsza wolna od nadzoru i czasowego ograniczenia zabawa.

Muzyka świetna, różne towarzystwo ale przeważnie bardzo mili i ciekawi ludzie. Byłyśmy obce, nie z ich środowiska. Mówili o nas- miastowe laski.

Bawiłyśmy się świetnie. Tak dobrze mi się tańczyło,że nie zauważyłam jak tańczę ocierając się o wysokiego ,przystojnego bruneta.

Szepnął mi na ucho:

- Jesteś taka młoda, a tańczysz tak sexownie. Tyle w Tobie sexu i tak mnie podnieciłaś, że zaraz wybuchne.

Zawstydziłam się i uciekłam na dwór, zaczerpnąc świeżego powietrza. Chciałam ochłonąc.

Wybiegł za mną,zapytał jak mam na imię.

Wyszeptałam:

- Angela,a Ty?

-Robert..... przepraszam, że powiedziałem Ci co myślę,j ak tańczyłaś obok mnie ale pierwszy raz w życiu, jakaś dziewczyna ,samym tańcem, ocierając się o mnie swoim pięknym ponętnym tyłeczkiem doprowadziła mnie do eksplozji. Nigdy nie przypuszczałem ,że to możliwe

-ja ,taka zwyczajna, przepraszam nie chciałam...

Nie wiedziałam ,co mam odpowiedziec , tak bardzo się zawstydziłam, było mi tak głupio

Uśmiechnął się tylko ,złapał za rękę i powiedział:

- nie zdajesz sobie z tego sprawy ale chciałaś:-)Było super,ale jak ja teraz wróce z taka plamą na spodniach.:-)

-może przejdziemy się na spacer ?

Zaproponował.

Wiedziałam ,że nie powinnam wychodzic z obcym chłopakiem poza teren dyskoteki. Wiedziałam ,że to może byc niebezpieczne.

Odparłam :

- na dworzu jest zbyt zimno więc zostańmy i pobawmy się jeszcze

-dobrze, robię to tylko dla Ciebie

Wróciliśmy. Leciał niezmiernie sexowny kawałek. Robert wysunął jedno kolano ,złapał mnie za biodra , a ja tańczyłam ,wijąc się jak kotka. Czułam jak znów jest podniecony,jak bardzo na niego działam. Było mi tak dobrze...Nagle zgasili światło. Panował półmrok .Dj puścił całkiem wolny kawałek. Odwróciłam się do niego tyłem. Tańczyliśmy .Ocierając się o niego  ,czułam bardzo twardego penisa i miałam ogromną satysfakcję, że potrafię doprowadzic go do takiego stanu.W jednej chwili poczułam jak jego ręce dotykają mnie.Tak delikatnie muskają moje ciało .Nagle zawędrowały, pod moją bluzkę,poczuł jak stoją mi sutki,jakie są twarde.

Szeptnął mi do ucha,że chce się ze mną kochac, że bardzo mnie pragnie jak nigdy żadnej dziewczyny. Byłam w takim strasznym amoku, było mi już obojętne co mówi i co robi .Pozwalałam mu na wszystko, a pragnęłam jeszcze więcej. Pragnęłam przeżyc z nim swój pierwszy raz!

Powiedział:

-Pod dyskoteka jest siłownia ,często tam cwicze. Mam klucze...

Uśmiechnęłam się tylko ,złapałam go za rękę i pokierowałam w stronę wyjścia. Chciałam, żeby się ze mną kochał. Miałam tak mokro i byłam gotowa byc z nim blisko,bardzo blisko.

Kiedy dotarliśmy, zamknął  drzwi na klucz.Byłam trochę przerażona ale z drugiej strony wiedziałam  po co idę i czego chce.

Złapał mnie mocno. Oparł o ścianę i zaczął całowac. Tak namiętnie jak wtedy z nim nie miałam nigdy wcześniej.Bałam się ale chciałam tego ,właśnie z nim.

Gwałtownie zdjął moją bluzkę, odpiął jednym szarpnięciem stanik.Pieścił rękoma moje piersi ,a ja płynęłam.

Cały czas całując mnie ,dotykał mojego ciała .

W pewnym momencie odparł:

-czuję,że będę twoim pierwszym , chcesz tego właśnie ze mną?

- tak chcę ,bardzo-odpowiedziałam

Odpiął moje spodnie,zsunął na ziemie. Wsunął rękę pomiędzy moje uda i rozchylił nogi. Dotykał bardzo delikatnie mojej bardzo już mokrej cipki. Ustami lizał moje piersi ,a potem ssał moje twarde z podniecenia sutki. Było mi tak dobrze...jęczałam i wiłam się .

Popchnął mnie na ławeczkę. Przykucnął. Zdjął jednym ruchem spodnie do końca, a potem stringi.Rozchylił moje uda i zaczął pieścic moja muszelkę.

Boże nawet nie wiedzie jakie to było wtedy piękne, jak mi było dobrze. Ruszałam się w rytm tego jak mnie liże,żeby było mi jeszcze lepiej. Drżałam z podniecenia, a moje soki spływały po cipce. Pieścił mnie językiem, ssał twardą łechtaczkę.Jęczałam,syczałam i pokrzykiwałam cichutko  na zmianę.

Tak mi było dobrze...tak rozkosznie .To było piękne. Jego pieszczoty były coraz bardziej intensywne, schodził niżej . Lizał w środku moją dziurkę,muskał ustami całą muszelkę.To było niesamowite.Nagle poczułam jednak gwałtowny ale delikatny ból. Spojrzałam na niego ,a on na mnie.Właśnie włożył mi palec,potem drugi i dalej pieścił językiem,nie czułam już bólu ale czułam się coraz bardziej spełniona.

Dostałam to co było najcenniejsze -upragniony orgazm.Przeżycie dla tak młodej dziewczyny-ogromne! Osiągnełam go przy tak intensywnych pieszczotach,że aż krzyczałam z rozkoszy.Robert nic nie mówił tylko się uśmiechał.

Zobaczyłam ,że zdejmuje spodnie,potem majtki , a z nich wyskoczył ogromny penis.Był bardzo gruby i długi.Pomyślałam...

-Boże ,to mój pierwszy raz i nie powinnam chyba wkładac tak dużego penisa....

Jeszcze wtedy nie wiedziałam , jakie to wspaniałe,miec w sobie taki okaz. Wsunął mi go do buzi i powiedział ,żebym go dobrze nawilżyła,a wtedy nie poczuję żadnego dyskomfortu przy zbliżeniu. Zrobiłam jak powiedział. Najpierw delikatnie go chwyciłam w dłoń i zaczęłam lizac.Nie byłam wstanie włożyc go całego do buzi,choc Robert złapał mnie za włosy i delikatnie trzymając ,wciskał mi go głeboko.Czasem nawet dławiłam się ale nie przestawałam go lizac,a instynkt podpowiedział mi żeby go ssac i tak też zrobiłam. Jak on cudownie stękał i jęczał. Było widac jak mu dobrze ale nagle odpechnął mnie i powiedział:

-jak chcesz pierwszy raz to musimy skończyc tą zabawę bo zaraz się spuszczę do buzi , a wtedy napeweno mi uciekniesz i nie zaznasz jak to jest miec takiego olbrzyma, pierwszy raz w sobie

Nie wiedziałam co odpowiedziec ,przytaknęłam tylko i robiłam co kazał.

Położyłam się na ławeczkę, a on wszedł we mnie swoim wielkim penisem, byłam taka mokra i taka rozlużniona ,że nie poczułam żadnego dyskomfortu ,tylko było mi niesamowicie dobrze.

Posuwał mnie bardzo wolno,delikatnie.Było mi tak dobrze.Jednocześnie pieścił swoimi ustami moje sutki.

Byliśmy spoceni, spragnieni  i było cudownie. Ławeczka była dośc wąska i nie bardzo wiedziałam co mam zrobic z nogami. Robert zauważył to więc oparł moje nogi wysoko o swoje ramiona,a wtedy poczułam jego ogromnego penisa tak głeboko ,że nie mogłam powstrzymac się od krzyku Widząc jak mi dobrze ,dociskał go jeszcze bardziej gwałtownie,a ja krzyczałam....nie darłam się bardzo głośno i aż cud że na górze była dyskoteka ,nikt nie słyszał .

Nie wytrzymałam. Dostałam drugi raz wspaniały orgazm. Czułam się taka szczęśliwa i zmęczona zarazem ale napewno czułam się spełnioną kobietą.

Robert wiedział,że dostałam .Spytał tylko:

-podobało się księżniczce?

odparłam z uśmiechem:

-tak jesteś niesamowity,cudownie

Wyjął swojego penisa .Stanął blisko mnie i pieścił go swoimi rękoma tak długo ,aż wyleciała sperma. Było jej tyle ,że pewnie starczyło by dla  kilku kobiet:-)

Potem uklęknął i rozmazał ją na moich piersiach.

To był bardzo piękny i niesamowicie przeżyty,mój pierwszy raz.

Od tamtej chwili ,widywaliśmy się już bardzo często i równie często się kochaliśmy.Pokochałam go ,a on mnie.Zostaliśmy parą na długie lata.Byliśmy nawet zaręczeni,niestety jego zdrada po latach zniszczyła coś pięknego .

Kiedy mieliśmy okazję się znów spotkac , przypomnieliśmy sobie ten cudowny pierwszy raz .Wtedy on stwierdził, że  miał do tej pory wiele dziewczyn ale żadnej tak nie kochał i żadna na niego tak nie działała i nie była tak dobra w łóżku,jak ja.Powiedział, że żałuję zdrady i że mnie stracił raz na zawsze.

Ja ze łzami w oczach odparłam  mu, że również nigdy potem nie miałam w sobie tak wielkiego penisa:-)

KONIEC














 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 
Autor tekstu: ANHELA

Nowa edycja e-booka

Mezczyzna-od-A-do-Z-Nowa-edycja   

Konkurs

rect3037   
rect3016

Nowa Kamasutra Poleca