Na konkurs
Kiedy dotykiem składam na skórze
ofiarę z uczuć dla młodych piersi
i pośród ciepłych wilgotnych służek
chcę grzeszne ciało ciału poświęcić
Zanim językiem spłynę po szyi
gdzie rytualnym oddam się modłom
pragnę popłynąć z morzem satyny
w głębiny brązu które tak ciągną
Nad ranem senny splamię ołtarze
aby w kapłanki zamknąć ramionach
tę którą w nocy złożono razem
wiedząc że dobrze była spełniona
Kiedy dotykiem składam na skórze
ofiarę z uczuć dla młodych piersi
i pośród ciepłych wilgotnych służek
chcę grzeszne ciało ciału poświęcić
Zanim językiem spłynę po szyi
gdzie rytualnym oddam się modłom
pragnę popłynąć z morzem satyny
w głębiny brązu które tak ciągną
Nad ranem senny splamię ołtarze
aby w kapłanki zamknąć ramionach
tę którą w nocy złożono razem
wiedząc że dobrze była spełniona
| Komentarze |
|
|
||||||
|
|||||
|
|||||
|
||||||
|
||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







