Zima nadchodzi wielkimi krokami. Kiedy mróz na dworze chodzenia ulicami przyprawia nas o dreszcze, a i wsiadanie do lodowatego samochodu nie należy do przyjemności. Wielu z kierowców marzy o aucie z podgrzewanymi fotelami. Czy jednak przypadkiem z ten komfort nie zapłacimy czymś więcej niż gotówką? Najnowsze badania niemieckich naukowców sugerują, że możemy ponieść dość nieoczekiwaną stratę. Zapłacimy naszą płodnością, bo podgrzewany fotel osłabia plemniki.
Niemiecki uczony Andreas Jung z Uniwersytetu w Giessen postanowił zbadać, jak plemniki czują się w luksusowym wozie z podgrzewanymi siedzeniami. Umieścił termometry przy mosznie 30 zdrowych mężczyzn, którzy mieli siedzieć na podgrzewanych fotelach przez 90 minut. W ciągu godziny, średnia ciepłota moszny wzrosła do 37,3 st. C. Pomiar temperatury powtórzył u kierowców nie posiadających podgrzewanych siedzeń - wynosiła 36,7 st.C. Badacz stwierdził, że narażanie jąder na ciepło, prowadzi do istotnego pogorszenia się jakości spermy. Co ważne, zauważono też, że nawet niewielki wzrost temperatury moszny może być wystarczający, aby wpłynąć na jakość nasienia. Tymczasem siedzenie w samochodzie przez długi czas, nawet bez podgrzewanych foteli, powoduje wzrost temperatury w mosznie.
Dlaczego tak się dzieje? Nasze plemniki lubią zimno. Optymalna dla nich temperatura to 34,4 st Celsjusza, czyli niższa o ponad 2 stopnie od przeciętnej ciepłoty ciała. Budowa męskich narządów płciowych służy utrzymaniu odpowiedniej temperatury w miejscu produkcji i przechowywania plemników. Zadaniem moszny jest utrzymywanie jąder w optymalnej temperaturze. Wyściela ją sprężysta błona, która w przypadku przegrzania rozkurcza się, aby zwiększyć powierzchnię chłodzenia. Działa odwrotnie, kiedy temperatura jest zbyt niska. Dobrze wiemy, jak bardzo mogą zmniejszyć się jądra np. podczas kąpieli w Bałtyku. Kurczenia jąder wspomaga też mięsień zwany dźwigaczem jąder. W czasie chłodu zbliża je do wnętrza ciała.
Według badaczy wnioski są dość oczywiste. Ciągłe podgrzewanie jąder redukuje szanse mężczyzny na spłodzenie dziecka i może prowadzić nawet do bezpłodności. Pozostaje nam więc raczej jazda krótkodystansowa i w zdecydowanie chłodniejszej atmosferze.
Wyników badań niemieckich uczonych wydają się nie potwierdzać obserwację w polskich miejscowościach nadmorskich. Właśnie po miesiącach letnich pojawia się w nich zwiększona ilość miejscowych kobiet w ciąży...
| < Poprzednia | Następna > |
|---|




