W rezydencji Maccalenów odbył się bankiet, Anna całą noc bawiła się w towarzystwie pięknych kobiet i mężczyzn. Przyszła noc znużona Anna położyła się w jednym z pokoi wielkiej rezydencji która wskazał jej właściciel posiadłości. Pokój był zniewalający, wielkie łoże z aksamitną pościelą w około iskrzyły się świece. Zmęczona położyła się spać, marzyła jak zawsze o ponętnym seksie oraz ludziach których dziś poznała, nie zdajając sobie sprawy że za chwilę może stać się coś wyjątkowego. Do pokoju weszła Sofia ubrana w zwiewną białą halkę, położyła się obok śpiącej Anny. Podziwiała ją dotykając się po sterczących sutkach które co chwile delikatnie zwilżała. Po chwili delikatnie odgarnęła jej włosy z szyi i czule zaczęła ją pieścić językiem. W miedzy czasie nasłuchiwała subtelnego oddechu Anny. Sofia czuła coraz większe podniecenie sytuacją ,pieszcząc szyję Anny dotykała czule swoją łechtaczkę doprowadzając swoje ciało do rozkoszy ,chciała by ta chwila trwała bez końca.
Ostrożnie ściągnęła aksamitną pościel z kochanki i zaczęła podziwiać jej opalone, jędrne ciało. Nie mogąc się powstrzymać zaczęła pieścić jej sutki językiem które z czasem coraz bardziej nabrzmiewały ,lizała je z wielką pasją ssając i delikatnie podgryzając. Co chwilkę zerkała na Annę czy nie zakłóca jej snu. Sofia stawała się coraz pewniejsza, powolutku pieszcząc całe jej ciało schodziła w dół docierając do skarbu śpiącej Anny. Precyzyjnie i ostrożnie rozchyliła jej nogi ,zaczęła muskać językiem jej uda wchodząc coraz głębiej. Dwoma palcami rozchyliła ukrytą łechtaczkę w którą wbiła się z wielkim podekscytowaniem. Czule pieściła ją językiem od góry do dołu wysysając z niej soki. Anna zaczęła jęczeć z podniecenia co nakręcało Sofię jeszcze bardziej.
W pewnym momencie zobaczyła ze Anna się budzi ,wystraszona przestała dogadzać dziewczynie. Śpiąca Anna wstała i podeszła do Sofii jedna ręką zerwała jej halkę, zaczęła pieścić jej filigranowe piersi , potem brzuch, uda aż w końcu wkradła się językiem do jej słodkiej muszelki ,lizała ją z wielką chęcią patrząc co jakiś czas kochance w oczy. Jedną ręką penetrowała ją od środka co pobudzało jeszcze bardziej Sofie, jej ciało zaczynało drętwieć kawałek po kawałku i dochodzić do szczytu ekstazy. Anna muskała jej rozpaloną muszelkę ssając ją i drażniąc coraz mocniej, wiedziała że za moment Sofia przeżyje najcudowniejsze chwile tej nocy. W momencie gdy dziewczyna oddawała się wielkim uniesieniom Anna skrupulatnie wylizywała jej smaczne soki i pieściła jej seksowne piersi. Po chwilach uniesienia kobiety popatrzyły na siebie czulę i delikatnie pogładziły się po twarzy. Sofia wstała od kochanki i oddaliła się opuszczając pokój. Podekscytowana Anna chwilę stała patrząc się na drzwi i zastanawiała się czy to nie był sen. Chwilę później położyła się naga przykrywając się aksamitną pościelą i zapadła w głęboki sen marząc by taka sytuacja przytrafiła się jej jeszcze raz….
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





