Helikaon, Autor znakomitych opowiadań Trojańskie opowieści - Początek oraz Trojańskie opowieści - Zgwałcona Andromacha. Trzecie miejsce w naszym konkursie, ale zdaniem wielu czytelników Autor zasłużył na znacznie więcej.
- Helikaon, to bohater, a nie epik. Skąd więc pomysł na taki pseudonim literacki? Nie uważasz, że twoim patronem antycznym powinien być raczej, ten co zapisuje dzieje, niż ten co je przeżywa?
Jestem pod wielkim wrażeniem twórczości Gemmella, a już jego trojańska trylogia, to moim zdaniem majstersztyk. Troszkę tak po "chłopięcemu" przybrałem sobie na pseudo imię głównego bohatera cyklu, któż z nas nie chciałby być starożytnym herosem? A bardziej poważnie w charakterze Eneasza dostrzegam wiele cech swojego własnego "ja".
- Dlaczego właśnie mitologia, czy we współczesnym świecie nie ma lepszych inspiracji?
Nie wszystkie moje teksty są inspirowane mitologią...ale nie zaprzeczę, że tamten świat to fascynująca przestrzeń dla twórcy. Jedna z moich czytelniczek stwierdziła z żalem, że wtedy to musieli być mężczyźni. Zresztą pewne namiętności są stałe, towarzyszyły starożytnym i nam. Ludzkie żądze, pragnienia będą pasować do każdego "kostiumu". A jeśli chodzi o współczesne inspiracje...uroda współczesnych kobiet jest bardzo erotycznie inspirująca.
- Skąd czerpałeś natchnienie do szczegółowych opisów erotycznych. Czy może liczne zachowane grafiki - na choćby starożytnej ceramice - były ich źródłem?
Tak, dawna ceramika dostarcza cennego materiału do przemyśleń nt. starożytnych i ich podejścia do spraw fizycznej miłości.
- Wróćmy do współczesności? Kim na co dzień jest Helikaon? Oczywiście nie musisz podawać danych teleadresowych...
Na co dzień...jestem człowiekiem ubóstwiającym pewną wyjątkową, przecudowną kobietę. A tak bardziej przyziemnie pracownikiem działu logistyki w firmie budowlanej i zwykłym-niezwykłym mężczyzną przed 30 jakich wielu.
- Opowiadania to Twoje hobby, czy może element rozwoju zawodowego, szlifowanie pióra, jak to wyraził jeden z autorów?
Hobby na pewno...ale gdzieś tam w głębi chciałbym, żeby stało się czymś więcej, sposobem na życie, to takie jedno z moich marzeń.
- Opisując akt seksualny musisz go sobie wyobrazić. To oczywiste, ale czy jednocześnie w jakiś sposób Cię to podnieca. czy "wchodzisz w nastrój", czy może jesteś jak zimny i obojętny obserwator?
Nie potrafię zachować całkowitego dystansu...myślę, że jestem kimś dość mocno zafascynowanym erotyką, stanowi ona ważny element życia, choć nie jest jego sednem. Nie uciekam od "wczucia" się w opisywane sytuacje.
- A co dalej z tą historią? Rozpoczyna się pasjonująco. Możemy liczyć na kontynuację?
Tak. Mam w planach dalsze części "Trojańskich opowieści", zarówno tych dziejących się po "Początku" jak i po "Zgwałconej Andromasze".
- Wsadźmy kij w mrowisko - co myślisz o Angeliqe Allegre Monte?
Wsadźmy ten kij i nieco nim zakręćmy. To dobry tekst, bardzo dobry, sam oceniłem go wysoko...ale moim zdaniem wygrać nie powinien, czegoś mu jednak brakowało. Miałem inną faworytkę(?)...może przez słabość do kotów. Ale oczywiście zwycięzcy szczerze gratuluje. Dostał najwyższe oceny, nie wiem czy samooceny też. Ogólnie poziom był wysoki, wg mnie żaden z tekstów nie zasłużył na najniższe noty.
- I klasyczne pytanie do autorów - jak wygląda twój warsztat pracy? Świeca, lampka wina i ostro zakończone gęsie pióro?
Biurko, wieczne pióro i lampka halogenowa. Najpierw powstaje rękopis, wielokrotnie zmieniany, poprawiany. Później przepisuję go w komputerze, znowu następują korekty, poprawki ortograficzne itp. Drukuję go, czytam, na tym etapie zwykle także trzeba nieco zmienić. Nie potrafię wszystkiego wyłapać na ekranie. Wreszcie ostateczny szlif i do publikacji. A później, czytając opowiadanie na stronie chętnie znowu bym coś tam poprawiał...rzadko jestem zadowolony.
- A kto jest twoim zdaniem mistrzem literatury erotycznej? Nabukov, Nienacki Philip Roth, czy może ktoś inny?
Może nieco rozczaruję, ale nie czytam klasyków literatury erotycznej. Raczej jakieś mniejsze opowiadania. Moimi ulubionymi autorami są osoby funkcjonujące w sieci pod pseudonimami La Venda, Wiki i Vilexica...kobieca erotyka jest moim zdaniem bardziej wysmakowana.
- Zdradzisz swoje dalsze plany literackie
Chciałbym napisać nowe przygody Andromachy...i jakieś opowiadanie współczesne, obiecane komuś dla mnie bardzo, bardzo ważnemu.
- nowakamasutra.pl co myślisz o naszym portalu. Czy tego typu miejsca mają wg ciebie przyszłość?
Mają przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Erotyka to bardzo potrzebna ludziom sfera życia. Wasz portal jest profesjonalnym przedsięwzięciem i moim zdaniem słusznie zdobywa coraz większą popularność, stając się jednym z najlepszych w polskim internecie. Świetna szata graficzna, przyjazny, przejrzysty interfejs oraz nieograniczanie się tylko do opowiadań czyni z niego "świeży" pomysł na tego typu strony. Życzę Wam by Nowa Kamasutra nadal zdobywała czytelników i tak jak do tej pory gromadzili się tu głównie autorzy wartościowych, stojących na wysokim poziomie tekstów.
| < Poprzednia |
|---|





